Assassin’s Creed zawsze należało do moich ulubionych marek, póki seria nie zmieniła się w pełnoprawnego RPGa. Lubię sobie do tych gier wrócić, mimo licznych znajdziek czy błędów. Dwójkę pierwotnie skończyłem jako ostatnią z tych starszych części (jakoś przed ogłoszeniem Origins) i początkowo wydawała mi się po prostu ok. Nie była taka dobra, jak wszyscy o niej mówili i przez długi czas był to dla mnie jeden z bardziej przereklamowanych tytułów. Chciałem jej następnie dać kolejną szansę na PC (wersję na konsolę straciłem po sprzedaniu Xboxa 360), ale zwyczajnie ją porzuciłem na rzecz innych gier.
You May Also Like
More From Author
OFICJALNIE: Karbownik w Fortunie!
February 13, 2024
Kawiarnia z widokiem na zorze polarne
February 13, 2024